Aby dokładniej przeanalizować problem, jaki niewątpliwie pojawia się w momencie wprowadzenia terminu Poradnik do gier, przytoczę opis podręcznika pewnej gry:
„Poradnik do gry Red Dead Redemption, autorstwa uznanej firmy Rockstar Games, twórców serii Grand Theft Auto, to kompendium wiedzy zawierające wszystkie potrzebne informacje o tej elektronicznej wersji dzikiego zachodu. Znajdziesz tutaj kompletny opis wszystkich misji, zarówno tych z głównego wątku fabularnego jak i pobocznych (przyznawanych przez nieznajomych). Nie może zabraknąć mnóstwa porad o mechanice rozgrywki jak i panujących w grze zasadach.
Poradnik wzbogacony jest o mapy prezentujące wszystkie potrzebne i ważne informacje, takie jak lokalizacja flory i fauny, nieznajomych, kryjówek gangów, łowców nagród, mieszkań czy też ważnych lokacji w grze. Prócz samych map, zawarto dokładny opis tych wszystkich aktywności dodatkowych, którymi możesz się zająć podczas przemierzania prerii.
Dla osób lubiących wyzwania, znajdzie się również specjalny rozdział poświęcony zadaniom wymagającym niesamowitej precyzji, cierpliwości, nerwów ze stali i prawdziwych cojones.
Kolor pomarańczowy prezentuje ważne postacie, kolor zielony niektóre przedmioty, natomiast niebieskim zaznaczono wszelkiej maści lokalizacje. Odwołania do zdjęć oznaczone zostały kolorem brązowym, #1 – zdjęcie po lewej, #2 – zdjęcie po prawej.”
Poradnik do gier, jak więc widać jest swoistą instrukcją obsługi gry w połączeniu z encyklopedycznymi wyjaśnieniami pewnych newralgicznych kwestii. Poradnik do gier stanowi niezbywalną pomoc w momencie kiedy stykamy się z nowym środowiskiem gry i nie znamy jej zasad, ani techniki.