Archiwum kategorii ‘Architektura’

04 czeKogo miewamy na plakatach

Plakaty i postery bardzo często pojawiają się w młodzieżowych czasopismach. Wydawnictwa doskonale zdają sobie sprawę z tego, że dziecięcy idole potrafią znacznie zwiększyć sprzedaż każdego wydania. Najważniejsze, by być na tak zwanym topie. Toteż plakaty uświetniają większość młodzieżowych pism i są tak chętnie przez młodych ludzi kupowane.

Zaczyna się tutaj pojawiać sam motyw postaci, jakie umieszcza się na owych posterach. Plakaty nie tylko muszą być wydrukowane w dużym formacie, ale muszą przede wszystkim pokazywać twarz znaną i cenioną w świecie młodych ludzi. Kogo najczęściej mają na posterach nasze pociechy?

Najmłodsi najbardziej cenią plakaty z postaciami z kreskówek. Bajkowe motywy doskonale komponują się z pokojem dziecięcym, pluszakami i klockami. Przy tym urealnia się świat dziecięcych marzeń, co ma wpływ na rozwój osobowości naszych milusińskich. Takie plakaty nabyć można zarówno w sklepach wielkopowierzchniowych, księgarniach, jak i czasopismach dla najmłodszych.

Jeszcze inne postaci zobaczymy w pokojach nieco starszych dzieci. U dziewczynek plakaty będą nam przedstawiały najczęściej osoby w stylu Hannah Montana, etc. chodzi tutaj oczywiście o bardziej słodkie i idealistyczne postaci, które potrafią płeć piękną zaintrygować i zafascynować. Chłopcy natomiast będą zwolennikami bardziej wyszukanych posterów. W świecie chłopięcym będą królowali znani piłkarze, bo przecież ta dyscyplina sportowa naszych synów najbardziej interesuje.

Plakaty niewątpliwe są jedną z największych atrakcji dziecięcych pokojów. I choć postery i plakaty uważane są już za niemodne jeśli mówić o wystroju wnętrz, to jednak wciąż są szalenie popularne w świecie dzieci. Toteż nieprędko owe plakaty znikną z naszych domów i pokojów. Dlatego też musimy się do ich przyzwyczaić i zaczną je akceptować. Ich obecność długo jeszcze będzie podkreślana poprzez ideę idola i fana. A plakaty zawsze będą tym łączniem ze światem sławnych osobowości i światem ich wielkich fanów.

04 czeFotografie zastępują obrazy

Zmieniamy się, a wraz z nami nasze otoczenie. Oczywiście można to rozpatrywać na wielu płaszczyznach, zarówno od naszych codziennych prac, po wygląd miast, kawiarni, zmieniają się także nowoczesne budowle. Nie można pomiąć ważnych aspektów związanych z kulturą, sztuka i wystrojem wnętrz. Kiedyś główną atrakcją naszych domowych i biurowych ścian były różnego rodzaju obrazy i kartinki. Dziś lubujemy się coraz bardziej w fotografiach. Aparaty cyfrowe zrewolucjonizowały ten rodzaj sztuki. Nie zawsze wieszamy zdjęcia własnego autorstwa, ale jedno jest pewne: coraz częściej pojawia się taki nośnik  i skutecznie zastępuje klasyczne obrazy.

Czy fotografia całkowicie zniszczy malarstwo? To mało prawdopodobne, bowiem samo w sobie malarstwo uważane jest jedna z najbardziej wartościowych sztuk i obrazy wielkich mistrzów do dziś są uważane za jedne z najbardziej wartościowych dzieł w historii świata. Współcześni artyści nie mają aż tak ogromnego wpływu na kształtowanie się kultur na świecie, nie mniej wciąż są ważni w świecie sztuki. Malarstwo i obrazy to zupełnie inny charakter i inny klimat porównując z fotografią.

Z reguły zakłada się, że najlepiej prezentują się fotografie czarno-białe, te bowiem uważane są za artystyczne. Oczywiste jeśli pasują one klimatem do wnętrza, to dlaczego by nie, ale nie należy fotografii wieszać na ścianach na siłę. Na pewno obrazy są równie wartościowe, choć niewątpliwie nie w każdym wnętrz uda się takie powiesić. Mało tego – nie zawsze udaje się obrazy dobrać właściwie. I wtedy zaczynają się kłopoty, bo fatalnie dobrane obrazy do wnętrz mogą napytać nam biedy bo możemy zostać oskarżeni o brak gustu. Lepiej takich sytuacji unikać.

Jeśli mamy problemy, to zgłośmy się do profesjonalnego aranżera wnętrz. On na pewno pomoże nam dobrać odpowiednie obrazy do całości pomieszczenia. Jeśli wszystko będzie ze sobą tam współgrało to nie ma żadnych wątpliwości: obrazy będą dużo bardziej gustowniejsze niż same w sobie fotografie.

04 czeDekoracja czy oszpecenie

Naklejki ścienne wywołują wiele kontrowersji. Niekiedy traktowane są jako fantastyczna dekoracja,  która świetnie nadaje się niemal do każdego pokoju w naszym mieszkaniu. Innym razem, naklejki ścienne odpychają, bo okazuje się, że nie tyle wnętrza dekorują, co oszpecają, a to nie jest zbyt dobre dla naszego domu. Prawda, jak zwykle leży gdzieś tam pośrodku. Naklejki ścienne w założeniu mają być oczywiście elementem ozdobnym. Są to przecież bogate wzory, ornamenty, ale także motywy roślinne, zwierzęta i słynne postacie oraz wiele innych. W zależności od rodzaju wnętrza i naszego charakteru, możemy wybrać takie naklejki ścienne, które najbardziej nam odpowiadają. Należy jednak kierować się zasadą umiaru. Naklejki ścienne mogą zepsuć wygląd naszego wnętrza, jeśli będzie ich zbyt dużo. Wtedy na pewno żaden pokój nie będzie się prezentował zbyt dobrze. Dlatego też należy się najpierw zastanowić co ewentualnie będzie do naszego wnętrza pasowało, określić wielkość, kolor i inne parametry i dopiero wtedy wybrać się do salonu, w którym można takie naklejki ścienne kupić. Musimy jednak pamiętać, że naklejki ścienne, na co wskazuje już sama nazwa, mają w sobie klej, to właśnie on przytwierdza je do ściany. Jeśli potem je ściągniemy, zostanie nam ślad po  kleju. Taka ściana nie wygląda za dobrze, dlatego trzeba coś z tym zrobić. Zazwyczaj jedynym wyjściem jest dla nas zdrapanie tego kleju i odnowienie ściany, czasami trzeba coś załatać, a dopiero potem można sobie od nowa pomalować. Dlatego często naklejki ścienne nie są uważane za dekoracje. To, co po nich zostaje nie wygląda zbyt zachęcająco, ale nie niszczy ścian zbyt mocno, więc można się nad tym zastanowić. Naklejki ścienne, jeśli o nie zadbamy, będą fantastyczną dekoracją naszego domu. Musimy jednak o nie dbać i kupić takie naklejki ścienne, które będą się odznaczały wysoką jakością. Tylko dzięki temu możemy tak naprawdę ozdobić nasze mieszkanie. Jeśli zachowamy zdrowy rozsądek, to naklejki ścienne nie będą stanowić dla nas większego problemu.

04 czeArchitektura? Dziwny wybór

Kilka dni temu spotkałem u moich znajomych dość specyficzne naklejki na ścianę. Potrafiłbym wytłumaczyć ich obecność w pokoju dziecięcym, ale w salonie… zdecydowanie motyw był nie na miejscu. I mimo, że próbowali później ratować sytuację ułożeniem mebli i powieszeniem kilku fotografii, to jednak w żaden sposób nie mogłem przeboleć samych naklejek.

Owe naklejki na ścianę przedstawiały dzieła architektury. Na wejściu do salonu spotkałem się z naklejką przedstawiającą Wieżę Eiffla, niedaleko obok umieszczona została naklejka z Krzywą Wieża w Pizie, a pomiędzy nimi Pałac Watykański. Już samo połączenie jest dość dziwne, ale kiedy spojrzeć na to z perspektywy modności i aranżacji wnętrz… cóż, dla mnie wyglądało to fatalnie.

Po powrocie do domu przejrzałem ofertę internetowych sklepów sprzedających naklejki na ścianę. Okazuje się, że rysunków z architekturą jest wiele. Zastanawiać się zacząłem, kto to kupuje, bowiem to nie prezentuje się zbytnio okazale i nawet kiedy się staram, to w żaden sposób nie potrafię sobie wyobrazić miejsca,w  którym takie naklejki na ścianę mogłyby się sprawdzić.

Być może zawodowi projektanci wnętrz potrafią wykorzystać tego typu naklejki na ścianę. Ja jednak nie potrafię sobie wyobrazić, by amatorzy się za to brali. Może w pokoju dla dziecka – tam i tak mnóstwo jest udziwnień, a nieco bajkowych i luzackich klimatów się przydaje. Kiedy jednak mowa o salonach, w których gości się ludzi, to wydaje mi się, że powinniśmy zabiegać o szczególna estetykę. Dla mnie trudno obronić jest naklejki na ścianę z dziwacznymi rysunkami. Bo to, że się nam one podobają jako pojedyncze produkty jeszcze jestem w stanie pojąć, ale że wkomponują się one w pozostałe elementy wyposażenia i wystroju? W to już zdecydowanie trudniej. Musimy więc się starać. Nie możemy wieszać na ścianach chałtury, bowiem wszystkie naklejki na ścianę montowane przez nas samych będą świadczyły o naszym poczuciu estetyki i piękna. Jeśli zawiedziemy, to nie będziemy mieli dobrej opinii wśród naszych znajomych.